Bless The Child (Singiel, feat. Sam Hardwick)
Bless The Child
„I was born amidst the purple waterfalls.
I was weak, yet not unblessed.
Dead to the world. Alive for the journey.
One night I dreamt a white rose withering,
a newborn drowning a lifetime loneliness.
I dreamt all my future. Relived my past.
A witnessed the beauty of the beast”
Where have all the feelings gone?
Why has all the laughter ceased?
Why am I loved only when I’m gone?
Gone back in time to bless the child
Think of me long enough to make a memory
Come bless the child one more time
How can I ever feel again?
Given the chance would I return?
I’ve never felt so alone in my life
As I drank from a cup which was counting my time
There’s a poison drop in this cup of Man
To drink it is to follow the left hand path
„Where have all the feelings gone?
Why is the deadliest sin – to love as I loved you?
Now unblessed, homesick in time,
soon to be freed from care, from human pain.
My tale is the most bitter truth:
Time pays us but with earth & dust, and a dark, silent grave.
Remember, my child: Without innocence the cross is only iron,
hope is only an illusion & Ocean Soul’s nothing but a name…”
The Child bless thee & keep thee forever
Błogosław dziecko
„Zrodziłem się pośród purpurowych wodospadów
Byłem słaby, jeszcze nieprzeklęty
Martwy dla świata, żywy dla podróży
Pewnej nocy wyśniłem usychającą białą różę
Nowonarodzony tonie przez życia samotność
Wyśniłem całą moją przyszłość, jeszcze raz przeżyłem przeszłość
I doświadczyłem piękna bestii”
Dokąd odeszły uczucia wszelkie?
Dlaczego ucichł cały śmiech?
Dlaczego jestem kochany tylko wtedy gdy odchodzę?
Odchodzę cofając się w czasie by błogosławić dziecko
Myśl o mnie tak długo byś zachował mnie w pamięci
Chodź pobłogosław dziecko jeszcze raz
Jak mogę to znowu poczuć kiedykolwiek?
Gdybym szansę dostał to powróciłbym
Nigdy w życiu nie czułem się samotny tak
Odkąd piłem z kielicha który odlicza mój czas
W tym kielichu Człowieka jest kropla trucizny
Wypicie jej to podążenie za ścieżką lewej ręki
„Dokąd odeszły uczucia wszelkie?
Dlaczego najśmiertelniejszym grzechem jest kochać tak jak ja kochałem Ciebie?
Teraz przeklęty, stęskniony za domem
Wkrótce zosatnę uwolniony od trosk, od ludzkiego bólu.
Moja opowieść jest największą z gorzkich prawd
Czas odpłaca nam tylko ziemią i pyłem oraz ciemną, cichą mogiłą
Pamiętaj moje dziecko: bez niewinności krzyż jest tylko żelastwem
Nadzieja jest tylko iluzją a Oceaniczna Dusza niczym innym jak tylko nazwą”
Dziecko błogosławi Ciebie i pozostaje w Tobie na wieki
End Of All Hope
End Of All Hope
It is the end of all hope
To lose the child, the faith
To end all the innocence
To be someone like me
This is the birth of all hope
To have what I once had
This life unforgiven
It will end with a birth
No will to wake for this morn
To see another black rose born
Deathbed is slowly covered with snow
Angels, they fell first but I’m still here
Alone as they are drawing near
In heaven my masterpiece will finally be sung
Wounded is the deer that leaps highest
And my wound it cuts so deep
Turn off the light and let me pull the plug
Mandylion without a face
Deathwish without a prayer
End of hope
End of love
End of time
The rest is silence
Kres wszelkiej nadziei
To jest kres wszelkiej nadziei
Utracić dziecko i wiarę
Zakończyć całą tę niewinność
By być kimś takim jak ja
To są narodziny całej nadziei
By mieć to co kiedyś miałem
To życie nierozgrzeszone
Ono zakończy się wraz z narodzinami
Nie ma woli by zbudzić się dla tej jutrzenki
By ujrzeć narodziny kolejnej czarnej róży
Łoże śmierci powoli skrywa się pod śniegiem
Anioły, one upadają pierwsze ale ja jestem tutaj wciąż
Samotny gdy oni podchodzą blisko
W niebie moje arcydzieło nareszcie zostanie odśpiewane
Rannym jest jeleń skaczący najwyżej
I moja rana wcina się tak głęboko
Zgaś światło i pozwól mi skończyć z tym raz na zawsze.
Mandylion bez twarzy
Życzenie śmierci bez pragnącego
Kres nadziei
Koniec miłości
Granica czasu
Reszta jest milczeniem
Dead To The World
Dead To The World
All the same take me away
We’re dead to the world
The child gave thought to the poet’s world
Gave comfort to the Fallen
(Heartfelt, lovelorn)
Remaining, yet still uninvited
Those words scented my soul
(Lonely soul, Ocean soul)
It’s not the monsters under your bed
It is the Man next door
That makes you fear, makes you cry,
Makes you cry for the child
All the wars are fought among those lonely men
Unarmed, unscarred
I don’t want to die a scarless man
A lonely soul
(Tell me now what to do)
I studied silence to learn the music
I joined the sinful to regain innocence
Heaven queen, cover me
In all that blue
Little boy, such precious joy
Is dead to the world
Heaven queen, carry me
Away from all pain
All the same take me away
We’re dead to the world
Dead, silent, constant
Yet always changing
– My favorite view of this world
As he died, he will return to die in me again
Weaving the cloth, giving birth to the Century Child
Who gave his life not for the world but for me
Innocence reborn once more
Martwy dla świata
Wszystko jedno, zabierz mnie stąd
Jesteśmy martwi dla świata
Dziecię ofiarowało myśl dla świata poety
Dało pocieszenie Upadłemu
(Z głębi serca, pozbawione miłości)
Pozostałe, wciąż nieproszone
Te słowa, perfumowane mą duszą
(Samotną duszą, duszą oceanu)
To nie potwory pod twym łożem
To człowiek z sąsiedztwa.
Który sprawia, że się boisz, sprawia że płaczesz
Sprawia, że płaczesz za dzieckiem
Wszystkie wojny toczą się między tymi samotnymi ludźmi
Bezbronnymi, pozbawionymi blizn
Nie chcę umrzeć jako człowiek bez blizn
Samotna dusza
(Powiedz mi teraz, co zrobić)
Pojmowałem ciszę, aby nauczyć się muzyki
Stałem się grzesznikiem, aby odzyskać niewinność
Królowo nieba nakryj mnie
Całym tym przygnębieniem
Mały chłopiec, tak cenna radość
Jest martwy dla świata
Królowo nieba zabierz mnie
Daleko od wszelakiego bólu
Wszystko jedno, zabierz mnie stąd
Jesteśmy martwi dla świata
Martwy, cichy, trwały
Jednak zawsze się zmienia
-To mój ulubiony obraz świata
Tak jak zmarł, powróci, aby umrzeć we mnie ponownie
Tkając płótno, pozwalam się narodzić Dziecku Stulecia
Które oddało swe życie nie za świat lecz za mnie
Niewinność odrodzona raz jeszcze
Ever Dream (Singiel)
Ever Dream
Ever felt away with me
Just once that all I need
Entwined in finding you one day
Ever felt away without me
My love, it lies so deep
Ever dream of me
Would you do it with me
Heal the scars and change the stars
Would you do it for me
Turn loose the heaven within
I’d take you away
Castaway on a lonely day
Bosom for a teary cheek
My song can but borrow your grace
Come out, come out wherever you are
So lost in your sea
Give in, give in for my touch
For my taste for my lust
Your beauty cascaded on me
In this white night fantasy
Zawsze śnij
Czyś kiedy w uczuciach wraz ze mną odpłynęła?
Raz jeden, wszystkim czego mi trzeba!
Zjednoczony w myśli odnalezienia Cię pewnego dnia…
Czyś kiedy w uczuciach beze mnie odpłynęła?
Ma miłość, tak głęboko spoczywa!
Już zawsze o mnie śnij…
Czy zrobiłabyś to ze mną?
Wyleczmy blizny, zmieńmy los w gwiazdach zapisany!
Czy zrobiłabyś to dla mnie?
Oswobodź wewnętrzne niebiosa…
Zabrałbym Cię w dal…
Rozbitek w samotny dzień…
Ukojenie łzom po policzku płynącym
Dać może ma pieśń, lecz nie jest w stanie oddać Twego wdzięku!
Pokaż się, pokaż się, gdziekolwiek jesteś!
Tak zagubiona w morzu swym…
Poddaj się, poddaj memu dotykowi,
Memu smakowi, mojemu pożądaniu…
Twe piękno na mnie spłynęło
W tę białą noc fantazji…
„Wszystkim czego kiedykolwiek pragnąłem są dwa sny, które z Tobą dzieliłem;
Jeden trwa właśnie, lecz czy ten drugi już zawsze pozostanie snem?
Jedynie dla Ciebie naprawdę pragnę być.”
Slaying The Dreamer
Slaying The Dreamer
I’m a priest for the poorest sacrifice
I’m but a raft in a sea of sorrow and greed
You bathed in my wine
Drank from my cup, mocked my rhyme
Your slit tongues licked my aching wounds
Put a stake through my heart!
And drag me into sunlight
So awake for your greed
As you’re slaying the dreamer
Swansong for the Wish of Night
God it hurts, give a name to the pain
Our primrose path to hell is growing weed
Blame me, it’s me
Coward, a good-for-nothing scapegoat
Dumb kid, living a dream
Romantic only on paper
Tell me why you took all that was mine!
Stay as you lay – don’t lead me astray!
Wake up, mow the weed
You’d be nothing without me
Take my life if you have the heart to die
You bastards tainted my tool
Raped my words, played me a fool
Gather your precious glitter and leave me be
The Great Ones are all dead
And I’m tired, too
I truly hate you all!
Mordując marzyciela
Jam jest kapłanem najnędzniejszej ofiary,
Niczym więcej – jedynie tratwą w morzu smutku i żądz.
Wyście w mym winie brali kąpiele,
Z kielicha mego piliście, rymy wyśmialiście!
Wasze ostre języki lizały me palące rany!
Wbijcie me serce na pal!
Wywleczcie na światło dnia!
Tak świadomi swych żądz
Mordujecie marzyciela!
Łabędzia pieśń jest Pragnieniem by nastała Noc.
Boże, jak to boli, nadaj miano temu cierpieniu!
Nasza różana ścieżka do piekła obrasta w chwast!
Wiń mnie, to ja:
Tchórz, naiwny kozioł ofiarny,
Tępe dziecię, żyjące marzeniami,
Romantyczne jedynie na papierze!
Powiedzcie mi, czemu zabraliście mi wszystko co miałem?!
Nie zbliżajcie się do mnie – nie zwódźcie mnie więcej!
Zbudź się, wyrwij chwasty!
Beze mnie bylibyście niczym!
Zabijcie mnie jeżeli i wasze serca gotowe są na śmierć!
Wy łotry, splamiliście me pióro!
Gwałt zadaliście mym słowo, zrobiliście ze mnie głupca!
Zabierzcie swój cenny „blask”*, a mnie zostawcie w spokoju!
Wszyscy Wielcy już pomarli
I jam jest zmęczon też.
Ależ ja was wszystkich nienawidzę!
Forever Yours
Forever Yours
Fare thee well, little broken heart
Downcast eyes, lifetime loneliness
Whatever walks in my heart will walk alone
Constant longing for the perfect soul
Unwashed scenery forever gone
No love left in me
No eyes to see the heaven beside me
My time is yet to come
So I’ll be forever yours
Na zawsze twój
Żegnaj, małe serduszko złamane!
Oczy pełne smutku, samotności życia.
Cokolwiek w mym sercu nadal jest żywe będzie wiodło żywot samotny.
Nieustanna tęsknota za duszą bez skazy…
Pierwotna sceneria po kres utracona!
Nie ma już we mnie ni trochę miłości,
Oczy nie widzą już niebios przy boku.
Mój czas jednak jeszcze nie nadszedł,
Zatem pozostanę – na zawsze twój…
Ocean Soul
Ocean Soul
One more night
To bear this nightmare
What more do I have to say
Crying for me was never worth a tear
My lonely soul is only filled with fear
Long hours of loneliness
Between me and the sea
Losing emotion
Finding devotion
Should I dress in white and search the sea
As I always wished to be – one with the waves
Ocean Soul
Walking the tideline
I hear your name
Is angels wispering
Something so beautiful it hurts
I only wished to become something beautiful
Through my music, through my silent devotion
Oceaniczna Dusza
Jeszcze jedna noc,
By podołać temu koszmarowi…
Cóż więcej mogę rzec?
Łzy wylane za mnie, ni łzy nie były warte!
Mą samotną duszę przepełnia tylko strach.
Długie godziny samotności
Oddzielają mnie od morza…
Tracąc emocje,
Odnajduję modlitwę.
Czy powinienem odziać się w biel i szukać morza?
Tak, jak zawsze pragnąłem – być jednością z falami?
Oceaniczną Duszą
Spacerując nabrzeżem,
Słyszę twe imię
Szeptane przez Anioły –
Coś tak pięknego, aż boli…
Chciałem stać się jedynie czymś pięknym
Poprzez mą muzykę, poprzez me ciche poświęcenie…
Feel For You
Feel For You
You were my first love
The earth moving under me
Bedroom scent, beauty ardent
Distant shiver, heaven sent
I’m the snow on your lips
The freezing taste, the silvery sip
I’m the breath on your hair
The endless nightmare, devil’s lair
Only so many times
I can say I long for you
The lily among the thorns
The prey among the wolves
Someday, I will feed a snake
Drink her venom, stay awake
With time all pain will fade
Through your memory I will wade
Barely cold in her grave
Barely warm in my bed
Settling for a draw tonight
Puppet girl, your strings are mine
This one is for you for you
Only for you
Just give in to it never think again
I feel for you
Współczuję ci
Byłeś moją pierwszą miłością
Ziemią obracającą się pode mną
Zapachem sypialni, płonącym pięknem
Delikatnym dreszczem, niebios darem
Ja na twych ustach jestem śniegiem
Zamrożonym smakiem, srebrzystym łykiem
Na twych włosach jestem powiewem
Niekończącym się koszmarem, diabelskim legowiskiem
Lecz tak wiele razy
Mogę powiedzieć, że tęskniłam za tobą
Lilia pośród cierni
Ofiara otoczona przez wilki
Pewnego dnia, żmija zostanie nakarmiona
Wypiję jej jad, pozostanę świadoma
Z czasem cały ból musi zniknąć
Poprzez wspomnienie o tobie będę brnąć
Prawie zimna w swym grobowcu
Ledwie ciepła w moim łóżku
Tej nocy rozplątana za pociągnięciem
Marionetko, twoje sznurki są pod moim władaniem
Ten jeden jest dla ciebie, dla ciebie
I Tylko dla ciebie
poddaj się temu nigdy nie zastanawiaj się więcej
Współczuję Ci
The Phantom Of The Opera (cover A. L. Webbera)
The Phantom Of The Opera
Christine:
In sleep he sang to me
In dreams he came
That voice which calls to me
And speaks my name
And do I dream again?
For now I find
The phantom of the opera is there,
Inside my mind
Phantom:
Sing once again with me
Our strange duet
My power over you
Grows stronger yet
And though you turn from me
to glance behind
The phantom of the opera is there
Inside your mind
Christine:
Those who have seen your face
Draw back in fear
I am the mask you wear
Phantom:
It’s me they hear
Both:
My/Your spirit and my/your voice
In one combined
The phantom of the opera is there
inside my/your mind
Chorus:
Is that the phantom of the opera?
Beware the phantom of the opera
Phantom:
In all your fantasies you always knew
That man and mystery
Christine:
Were both in you
Both:
And in this labrinth
Where night is blind
The Phantom of the opera is here/there
Christine:
Inside my mind
Phantom:
Sing, my Angel of Music!
CHRISTINE
He’s there,
the Phantom of the Opera . .
Upiór w operze
CHRISTINE:
Ten głos nawiedzał mnie
przybywał w snach
wymawiał imię me
aż nastał brzask
I chyba dalej śnię
lecz razem z nim
To on
to upiór tej opery
ma we władzy sny
UPIÓR:
niezwykły duet nasz
usłyszy noc
bo mam nad tobą już
nadludzką moc
a choć odwracasz się
spoglądasz w tył
To ja
to upiór tej opery
mam we władzy sny
CHRISTINE:
Kto widział twoją twarz
ten poznał strach
dla świata maskę masz
UPIÓR:
świat głos mój zna
CHRISTINE I UPIÓR:
w harmonii splata się,
i głos i myśl
O tak
to upiór tej opery ma
we władzy sny
CHÓR:
To on to upiór tej opery
ten duch to upiór tej opery
UPIÓR:
Fantazji odrzuć dziś
nieostry kształt
bo czas by miała już
CHRISTINE:
Twój głos i twarz
CHRISTINE I UPIÓR:
Noc labiryntem jest
zabłądźmy w nim
o tak
to upiór tej opery
ma we władzy sny
UPIÓR:
Śpiewaj Aniele Muzyki!
CHRISTINE:
To on to upiór tej opery
UPIÓR:
Śpiewaj dla mnie!
Śpiewa Christine!
Śpiewaj mój Aniele Muzyki!
Beauty Of The Beast (feat. Sam Hardwick)
Beauty Of The Beast
I. Long Lost Love
Trees have dropped their leaves,
Clouds their waters
All this burden is killing me
Distance is covering your way,
Tears your memory
All this beauty is killing me
Oh, do you care,
I still feel for you
So aware,
What should be lost is there
I fear I will never find anyone
I know my greatest pain is yet to come
Will we find each other in the dark
My long lost love
II. One More Night To Live
Safely away from the world
In a dream, timeless domain
A child, dreamy eyed,
Mother’s mirror, father’s pride
I wish I could come back to you
Once again feel the rain
Falling inside me
Cleaning all that I’ve become
My home is far but the rest it lies so close
With my long lost love under the black rose
You told I had the eyes of a wolf
Search them and find the beauty of the beast
All of my songs can only be composed of the greatest of pains
Every single verse can only be born of the greatest of wishes
I wish I had one more night to live
A saint blessed me, drank me deeply
Spitting out the misery in me
Still a sinner rapes 1000 saints
Sharing the same hell with me
Sanest choice in the insane world:
Beware the beast but enjoy the feast he offers
III. Christabel
„Oh, sweet Christabel. Share with me your poem.
For I know now, I’m a puppet on this silent stage show.
I’m but a poet who failed his best play.
A Dead Boy, who failed to write an ending
To each of his poems.”
Piękno bestii
I. Miłość Dawno Utracona
Drzewa zrzuciły swe liście,
Chmury wylały deszcze…
Całe to brzemię zabija mnie!
Odległość kryje twoją drogę,
Łzy twej pamięci…
Całe to piękno zabija mnie!
Och, czy dbasz o to,
Że wciąż coś do ciebie czuję?
Tak świadomie,
Co winno zginąć nadal żyje!
Boję się, że nigdy nie odnajdę nikogo!
Wiem, że mój największy ból jest jeszcze przede mną.
Czy odnajdziemy się w ciemności?
Ma miłości dawno utracona…
II. Jeszcze Jedna Noc Życia
Bezpieczni z dala od świata;
We śnie, w sferze, gdzie czas nie istnieje…
Dziecko o rozmarzonych oczach –
Odbicie matki, duma ojca.
Chciałbym móc wrócić do ciebie;
Jeszcze raz poczuć deszcz…
Upadaj głęboko wewnątrz mnie,
Zmazując wszystko czym się stałem.
Mój dom jest daleko, lecz spoczynek tak blisko
Wraz z mą miłością dawno utraconą pod czarnej róży kwiatem.
Powiedziałaś mi, że mam oczy wilka –
Spójrz w nie i odnajdź piękno skryte w bestii.
Wszystkie me pieśni mogą być komponowane jedynie z największych cierpień,
Każdy pojedynczy wers może narodzić się jedynie z największych pragnień!
Chciałbym mieć jeszcze jedną noc życia…
Święty pobłogosławił mnie, spijając mnie dogłębnie,
Wypluwając ze mnie całą niedolę…
Grzesznik nadal gwałci tysiące świętych,
Dzieląc wraz ze mną to samo piekło.
Najzdrowszy wybór w tym chorym świecie:
Strzeż się bestii, lecz raduj się oferowaną przezeń ucztą.
III. Christabel
„Och, słodka Christabel. Dziel wraz ze mną swą poezję.
Gdyż teraz wiem, jestem kukiełką w tym cichym przedstawieniu.
Jestem niczym więcej jak tylko poetą, który odniósł porażkę w swej najlepszej sztuce.
Martwym Chłopcem, który poległ pisząc zakończenie
Do każdego swego wiersza.”
The Wayfarer (Bonus)
The Wayfarer
I went into the wilderness with Uncle Walt
I discovered the wild
Learning to suck all the experience
Seeing the world through cradle’s bars
The wild blessed me with an errant mind
Showing the way for the ultimate lore
I went around the world, beyond the wild
Finding my home from an ocean shore
Wayfarer, heartlander
What if I only had
One more night to live
Home is where the way is
My road goes on forever
One more voyage to go
Dead to the world
Alive for the journey
Tułacz
Udałem się na pustkowia wraz z Wujkiem Waltem
Odkryłem dzicz
Uczyłem się pochłaniać wszelkie doświadczenia
Widzieć świat zza krat kołyski…
Dzicz pobłogosławiła mnie tułaczym umysłem
Wskazując mi drogę ku wiedzy ostatecznej
Przewędrowałem świat cały, poza dzikimi ostępami
Odnajdując dom swój nad brzegiem oceanu.
Tułacz, miłośnik pieszej przeprawy
A cóż jeśli pozostała mi już
Tylko jedna noc życia?
Dom mój tam, gdzie droga ma
Mój szlak jest nieskończonym.
Jeszcze jedna podróż czeka mnie…
Martwy dla świata,
Żyw dla tułaczki…
Lagoon (Bonus)
Lagoon
Imagine a perfect beach
Without a mermaid
Imagine a perfect hideaway
Without a time
Ocean Soul
Imagine a perfect Eden
Without a friend without a serpent
Ocean Soul
Lonely Soul
„Feeling lonely and content at the same time,
I believe,
is a rare kind of happiness”
Ocean Soul
Lonely Soul
Laguna
Wyobraź sobie idealną plażę
Bez syren
Wyobraź sobie idealną kryjówkę
Gdzie nie płynie czas
Oceaniczna Dusza
Wyobraź sobie idealny Eden
Bez przyjaciela i bez węża
Oceaniczna Dusza
Samotna Dusza
Czuć się samotnym i ukontentowanym jednocześnie
wierzę że jest to rzadki rodzaj szczęścia
Oceaniczna Dusza
Samotna Dusza
